W 1997 roku pierwszy raz stanąłem za deckami. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że muzyka zostanie ze mną na całe życie. Przez lata były kluby, rezydentury, imprezy i setki godzin za konsoletą.A potem przyszedł czas na przerwę.Życie potoczyło się inaczej, niż planowałem. Z różnych powodów muzyka zeszła na dalszy plan i na jakiś czas odszedłem od grania.W trakcie tej przerwy pojawiły się kolejne trudności. Problemy z kręgosłupem (link do zbiórki) , przewlekły ból i depresja mocno wpłynęły na moje życie.To był trudny okres.Z czasem muzyka wróciła do mojego życia. Zaczęło się od transmisji LIVE, w miarę możliwość jakieś pojedyncze imprezy i granie okolicznościowe oraz  własne produkcje i marka ZDROYEK.Dziś muzyka jest dla mnie czymś więcej niż pasją. Powrót za decki to dla mnie również część walki o siebie.Bo muzyka daje mi siłę, żeby walczyć i iść dalej.